Autentyczność też potrzebuje planu. Jak zacząć publikować na LinkedIn
Wszyscy mówią, że masz być autentyczny i unikatowy. To prawda, ale co to tak naprawdę znaczy? Masz pisać tak, jak mówisz? Mieć własne zdanie? Pokazywać także błędy? Zgoda. Nadal jednak zostaje bardzo praktyczny problem: o czym napiszesz w przyszłym tygodniu i kiedy znajdziesz na to czas?
Autentyczność da się pogodzić ze strategią. Możesz przygotować temat wcześniej, sprawdzić źródła, poprawić tekst i opublikować go w zaplanowanym terminie. Wciąż będzie Twój. Sam moment naciśnięcia „Opublikuj” niewiele mówi o szczerości tego, co napisałeś.
Jeden post tygodniowo to dobry początek
Zacząłbym od prostego zobowiązania: przez najbliższe sześć tygodni publikuję jeden post tygodniowo. To propozycja na start, którą można dopasować do swojego czasu. Nie ma tu obietnicy, że taka częstotliwość spodoba się algorytmowi.
Warto przy tym uporządkować pojęcia. „Jeden post tygodniowo” jest celem operacyjnym, rytmem pracy. Strategia wymaga jeszcze decyzji, do kogo mówisz, z czym chcesz być kojarzony i po co zabierasz głos. Taktyką może być komentowanie wydarzeń z branży albo opisywanie problemów, które rozwiązujesz w pracy.
Na przykład: pomagam właścicielom małych firm zrozumieć, jak podejmować decyzje dotyczące ich stron internetowych. Chcę, żeby kojarzyli mnie z konkretnymi wyjaśnieniami i umieli ocenić, kiedy potrzebują mojego wsparcia. Raz w tygodniu rozkładam więc na części jedno pytanie, które słyszę od klientów. Mam odbiorcę, kierunek i sposób działania.
Taki plan mieści się w kilku zdaniach. Na początek wystarczy.
Zapisz, kiedy naprawdę usiądziesz do pisania
„Będę bardziej aktywny” zostawia sporo miejsca na odkładanie. Spróbuj ustalić konkretną sytuację: w poniedziałek po pierwszej kawie wybieram temat z notatek, a w środę o 9.00 rezerwuję pół godziny na szkic. Termin publikacji dobierz do własnej pracy, bez zgadywania magicznej godziny zasięgów.
Peter Gollwitzer i Paschal Sheeran w metaanalizie z 2006 roku zebrali 94 niezależne testy planów działania typu „jeśli nastąpi sytuacja X, zrobię Y”. Odnotowali średni do dużego efekt takich planów na realizację celów (d = 0,65). To badania nad wykonywaniem zamierzeń, nie nad wynikami postów na LinkedIn. Uzasadniają konkretny plan pracy, a nie obietnicę większej liczby wyświetleń. [1]
Zostaw też miejsce na słabszy tydzień. Jeżeli brakuje czasu na rozbudowany tekst, wybierz jedno pytanie i odpowiedz na nie w kilku akapitach. Gdy temat wymaga sprawdzenia, dokończ je przed publikacją. Termin ma pomagać w pracy, a nie zmuszać do pisania rzeczy, których nie jesteś pewien.
Wybieraj tematy, które czujesz
Dobrym punktem wyjścia są rzeczy, o których możesz swobodnie opowiadać godzinami. Rozmowa sama schodzi na ten temat, zauważasz szczegóły, masz przykłady i własne wątpliwości. Potem do jednego posta wybierasz mały fragment tej wiedzy.
Unikatowość może wynikać ze szczegółu Twojej pracy. Dziesięć osób napisze o tej samej premierze narzędzia AI. Ty możesz sprawdzić, czy radzi sobie z zadaniem, które wykonujesz co tydzień, i pokazać wynik. Przyda się również uczciwe „tego jeszcze nie wiem” albo opis sytuacji, w której zmieniłeś zdanie.
W badaniu Erici Bailey i współautorów, opublikowanym w „Nature Communications” w 2020 roku, bardziej autentyczne wyrażanie siebie na Facebooku wiązało się z większą satysfakcją z życia. Analiza obejmowała 10 560 użytkowników. Dodatkowy eksperyment wskazał korzyści dla nastroju i pozytywnych emocji podczas autentycznego publikowania. Efekty były niewielkie, a badanie nie dotyczyło zasięgów, sprzedaży ani LinkedIna. [2]
Dla mnie to argument, żeby wybierać tematy i sposób wypowiedzi, w których dobrze się czujemy. Granice prywatności też możemy ustalić sami. Szczery opis zawodowej decyzji nie wymaga opowiadania o całym swoim życiu.
Tematy zapisuj również wtedy, gdy nie piszesz posta
Załóż jedną notatkę w telefonie. Zapisuj pytania klientów, zdania usłyszane na spotkaniu, własne pomyłki, ciekawe dane i linki, do których chcesz wrócić. Przy każdym dopisz, co Cię zainteresowało. Po dwóch tygodniach sam adres artykułu może już niczego nie przypominać.
Pytanie „dlaczego ta strona nie przynosi zapytań?” można rozwinąć na kilka sposobów: pokazać niejasną ofertę, opisać problem z formularzem albo wyjaśnić, jak sprawdzić, skąd przychodzą odwiedzający. Każdy z tych tematów nadaje się na osobny tekst. Pomysły masz wtedy pod ręką, zanim otworzysz puste pole publikacji.
Wiele wydarzeń ma datę. Można się przygotować
Jeżeli komentujesz gospodarkę lub swoją branżę, zaglądaj do kalendarzy. Kalendarz ekonomiczny Investing.com zbiera między innymi terminy publikacji danych o inflacji i zatrudnieniu oraz decyzji dotyczących stóp procentowych. Osobny kalendarz wyników spółek pomaga śledzić raporty firm. Terminy warto później potwierdzić u instytucji lub spółki, której dotyczą. [3] [4]
Podobnie można pracować z terminami konferencji branżowych, premier produktów czy publikacji raportów. Wybierz te, które łączą się z Twoją wiedzą i pytaniami odbiorców. Osoba zajmująca się rekrutacją może przygotować kontekst do nowych danych o zatrudnieniu. Ktoś z e-commerce może śledzić wyniki firm ze swojej branży.
Przed wydarzeniem zbierz źródła, poprzednie dane i pytania, na które będziesz szukać odpowiedzi. Wnioski dopisz po publikacji. Dzięki temu masz czas na sprawdzenie faktów, a komentarz nadal odnosi się do bieżącego wydarzenia.
Komentarz powinien coś dodawać
Przeczytaj źródłowy komunikat, raport lub dokument, zanim odniesiesz się do nagłówka. Oddziel fakt od własnej interpretacji. Napisz, kogo dotyczy wydarzenie i jak łączy się z problemem, który znasz z pracy.
Przy nowym narzędziu możesz opisać przeprowadzony test. Przy raporcie wskazać ograniczenie danych albo porównać wynik z wcześniejszym okresem. Pod cudzym postem sprawdzi się konkretne pytanie, dodatkowe źródło lub własny przykład. „Świetny wpis” jest uprzejme, ale niewiele wnosi do rozmowy.
Nie musisz mieć opinii o każdym wydarzeniu. Jeśli jedynym powodem publikacji jest to, że wszyscy właśnie o czymś piszą, możesz spokojnie wrócić do swojej listy tematów.
Autoreklama: Wyrok dnia
Jednym z miejsc do szukania tematów jest mój Wyrok dnia. Serwis zbiera orzeczenia sądów powszechnych, wybiera sprawę dnia, przygotowuje krótkie streszczenia i uzupełnia wydanie przeglądem mediów. Oferuje też jedno powiadomienie dziennie.
Dla dziennikarza, przedsiębiorcy czy osoby piszącej o swojej branży konkretna sprawa może być początkiem dalszej pracy. Spór wspólników, problem konsumencki albo rozstrzygnięcie dotyczące praw autorskich daje punkt zaczepienia. Wybierz to, co rozumiesz i potrafisz osadzić w kontekście.
Przed komentarzem przeczytaj orzeczenie źródłowe. Sprawdź datę wyroku, datę publikacji i jego status. Streszczenia AI pomagają w przeglądzie, ale wymagają weryfikacji przed wykorzystaniem w swoim tekście. Więcej o projekcie napisałem we wpisie o Wyroku dnia.
Plan na pierwsze sześć tygodni
Wybierz jedną grupę odbiorców i dwa lub trzy tematy, w których czujesz się swobodnie. Ustal czas na zbieranie materiałów i przygotowanie jednego posta tygodniowo. W międzyczasie czytaj osoby ze swojej branży i komentuj wtedy, gdy masz coś konkretnego do dodania.
Po sześciu tygodniach sprawdź, co udało się opublikować, przy których tekstach pojawiły się rzeczowe pytania i czy odezwały się osoby, do których chcesz docierać. Oceń też, o czym pisało Ci się dobrze, a które tematy wymagały udawania zainteresowania. Sześć wpisów to za mało na pewne wnioski o algorytmie, ale wystarczy, żeby poprawić własny sposób pracy.
Na pierwszy post wybierz pytanie, na które ostatnio odpowiadałeś komuś w pracy. Zapisz odpowiedź tak, jak wyjaśniłbyś ją tej osobie, dodaj przykład i sprawdź fakty. Wpisz w kalendarz termin, kiedy usiądziesz do szkicu.
Źródła
- Peter M. Gollwitzer, Paschal Sheeran (2006), „Implementation Intentions and Goal Achievement: A Meta-analysis of Effects and Processes”, Advances in Experimental Social Psychology, 38, 69–119. Wyniki metaanalizy omawia również opracowanie autorów „Implementation Intentions” udostępnione przez National Cancer Institute (PDF). Badania dotyczą realizacji celów, nie skuteczności publikacji na LinkedIn.
- Erica R. Bailey, Sandra C. Matz, Wu Youyou, Sheena S. Iyengar (2020), „Authentic self-expression on social media is associated with greater subjective well-being”, Nature Communications, 11, 4889. Analiza użytkowników Facebooka i eksperyment; dobrostan, nie wyniki marketingowe.
- Investing.com, Economic Calendar — terminarz wydarzeń gospodarczych i publikacji danych.
- Investing.com, Earnings Calendar — terminarz publikacji wyników spółek.